Blog

  • Choroba a urlop – co zrobić w razie zachorowania w czasie wakacji?

    Wiele osób z wytęsknieniem czeka na urlop i chwilę wypoczynku. Choroba niestety nie wybiera i może przydarzyć się nawet w czasie wyczekanych wakacji. Nie oznacza to jednak, że musisz spędzić je w łóżku. Aby nie stracić swoich wolnych dni, jak najszybciej udaj się do internisty. Dzięki wystawionemu zwolnieniu lekarskiemu Twój urlop zostanie przerwany. Sprawdź, w jakich sytuacjach przysługuje Ci prawo do wykorzystania wolnych dni w pracy w innym terminie.

    Zwolnienie lekarskie w czasie urlopu

    Będąc na urlopie nie możesz równocześnie przebywać na L4. Jeżeli zachorowałeś przed rozpoczęciem wakacji i otrzymałeś zwolnienie lekarskie, jak najszybciej poinformuj o tym swojego pracodawcę. W takiej sytuacji jest on zobowiązany do przeniesienia Twojego urlopu na inny termin. Co jednak zrobić, gdy choroba dopadnie już na wczasach? Nie spędzaj swoich wakacji, leżąc z gorączką w łóżku i zgłoś się do lekarza. W momencie, gdy otrzymasz L4, powiadom o sytuacji swojego pracodawcę. Twój urlop zostanie przerwany, a pozostałą część wolnych dni będziesz mógł wykorzystać w innym terminie, ale nie później niż do końca września następnego roku.

    W jakich sytuacjach można przerwać urlop?

    Przerwanie urlopu wypoczynkowego jest jednak możliwe tylko w określonych sytuacjach. Takie prawo przysługuje Ci w momencie choroby, która powoduje czasową niezdolność do pracy lub w czasie kwarantanny w związku z chorobą zakaźną. Możliwość wykorzystania wolnych dni w innym terminie jest możliwe w momencie odbywania przeszkolenia wojskowego, ćwiczeń wojskowych albo pełnienia terytorialnej służby wojskowej w okresie do trzech miesięcy. Prawo przerwania urlopu przysługuje również kobietom, które po urodzeniu dziecka przechodzą na urlop macierzyński.

    Warto wiedzieć, że nawet jeżeli wystawione przez lekarza zwolnienie kończy się przed zakończeniem planowanego urlopu, ten nie zostaje automatycznie wznowiony. Termin wykorzystania pozostałych wolnych dni musisz uzgodnić z pracodawcą. Pamiętaj także, że przebywając na L4 podczas Twoich wakacji przysługuje Ci wynagrodzenie chorobowe.

    Zwolnienie lekarskie a urlop bezpłatny

    Będąc na urlopie bezpłatnym, Twoje składki na ubezpieczenie zdrowotne nie są opłacane przez pracodawcę. Nie przysługuje Ci więc wynagrodzenie chorobowe, zasiłek opiekuńczy ani macierzyński, a także świadczenie rehabilitacyjne. Zwieszenie stosunku pracy, oznacza również przerwę w ubezpieczeniu chorobowym. W momencie zachorowania możesz złożyć wniosek o cofnięcie urlopu bezpłatnego, ale Twój pracodawca nie jest zobowiązany do jego uznania. O zasiłek chorobowy możesz ubiegać się za okres po zakończeniu bezpłatnego urlopu.

    Urlop to czas wypoczynku dla pracownika, a nie czas na chorobę. Jeżeli taka sytuacja się zdarzy, warto udać się do specjalisty po zwolnienie lekarskie i nie tracić swoich wolnych dni tylko na leżenie w łóżku i zdrowienie. Przechodząc na L4 przysługuje Ci prawo wykorzystania reszty urlopu w innym terminie.  

  • Niedobory w diecie wegetariańskiej

    Wyeliminowanie mięsa z diety wpływa nie tylko na zdrowie, ale i na całe środowisko. Dieta wegetariańska cieszy się dużą popularnością, jednak jest bardzo wymagająca. Niezbędne jest odpowiednie zbilansowanie jadłospisu z wykorzystaniem odpowiednich produktów. Taka forma żywienia prowadzona w sposób nieświadomy może doprowadzić do powstania poważnych niedoborów witamin i minerałów. Sprawdź, jak dostarczyć do organizmu wszystkich niezbędnych składników odżywczych będąc na diecie wegetariańskiej.

    Zalety diety wegetariańskiej

    Dieta wegetariańska minimalizuje ryzyko wielu chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca, schorzenia układu sercowo-naczyniowego, a nawet nowotwory. Wyeliminowanie mięsa pozytywnie wpływa także na układ trawienia, zmniejszając ryzyko zaparć, czy wystąpienia hemoroidów. Dodatkowo u wegetarian zdecydowanie rzadziej występuje nadwaga i otyłość. Dieta bezmięsna stoi w opozycji wobec masowemu hodowaniu bydła, które przyczynia się do wysokiej emisji gazów cieplarnianych, co z kolei prowadzi do ocieplenia klimatu.

    O jakie składniki odżywcze należy zadbać na diecie wegetariańskiej?

    Dieta wegetariańska ma pozytywny wpływ na organizm, o ile jest prowadzona w sposób świadomy. Niezbędny jest odpowiednio zbilansowany jadłospis, pełen produktów, bogatych w witaminy i minerały. Niektóre składniki odżywcze występują jednak głównie, a nawet wyłącznie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Niekiedy niezbędna będzie ich dodatkowa suplementacja.

    Witamina B12

    Ta witamina bierze udział w procesie krwiotwórczym oraz odpowiada za powstawanie czerwonych krwinek. Wpływa również na układ nerwowy, poprzez wspieranie syntezy ważnych neuroprzekaźników, takich jak serotonina czy dopamina. Witamina B12 jest niezbędna do prawidłowego metabolizmu białek, tłuszczów i węglowodanów, a także do uzyskania aktywnej formy kwasu foliowego, szczególnie ważnego dla kobiet w ciąży i starających się o dziecko. Jej niedobór może doprowadzić do anemii, czyli niedokrwistości, której towarzyszą częste zawroty głowy, bladość skóry, zaburzenia koncentracji oraz osłabienie. Częstym objawem są drętwienia kończyn, utrata apetytu, zmiany nastroju, a nawet depresja. Witamina B12 występuje wyłącznie w pokarmach pochodzenia zwierzęcego. Dlatego będąc na diecie wegetariańskiej, niezbędna jest jej suplementacja. Warto postawić na cały kompleks witamin z grupy B, ponieważ biotyna oraz B6 wpływają na przyswajalność B12.

    Witamina D

    Niedobór witaminy D to powszechny problem, nie tylko u wegetarian. Organizm potrafi sam ją syntezować, jednak niezbędna jest ekspozycja na słońce, co jest utrudnione szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Witamina D odpowiada za proces wchłaniania wapnia i fosforu, co wpływa na prawidłowe kształtowanie się kości, ich odpowiednią gęstość, a także mineralizację. Wzmacnia również odporność organizmu na infekcje, a nawet przeciwdziała takim chorobom jak stwardnienie rozsiane, nowotwór jelita grubego, piersi oraz trzustki, cukrzyca typu 2, otyłość czy choroba sercowo-naczyniowa. Jej niedobór może prowadzić do osłabienia organizmu, bóli mięśni i stawów, pogorszenia stanu skóry oraz podatności na infekcje. Główne źródła tej witaminy to jaja, mleko, tłuste ryby, masło i ser. Osoby, które nie spożywają produktów odzwierzęcych, powinny suplementować witaminę D3 w formie kapsułek lub tabletek.

    Kwasy omega-3

    Kwasy tłuszczowe omega- 3 mają silne właściwości prozdrowotne. Wspomagają i regulują odporność przeciwnowotworową, zmniejszając ryzyko zachorowania na raka prostaty, piersi lub okrężnicy. Wpływają także na pracę mózgu – ułatwiają procesy rozumienia i zapamiętywania. Kwasy omega- 3 stymulują układ immunologiczny, przeciwdziałając tym samym alergii. Wspomagają także pracę serca, poprzez rozrzedzanie krwi i zapobieganie powstaniu zatorów i zakrzepów. Obniżają poziom złego cholesterolu LDL i zastępują go dobrym HDL. Mają również pozytywny wpływ na narząd wzroku oraz na zdrowie kości i stawów. Kwasy tłuszczowe omega-3 poprawiają wygląd skóry atopowej oraz łagodzą objawy łuszczycy. Ich niedobór może prowadzić do częstych infekcji, rozwoju nadciśnienia, zaburzeń koncentracji, stanów depresyjnych, a nawet miażdżycy. Mogą powstać poważne schorzenia układu sercowo-naczyniowego oraz nerwowego. Wzrasta również ryzyko zachorowania na nowotwór. Kwasy tłuszczowe omega-3 są obecne w rybach: łososiu, makreli, pstrągu, sardynkach czy tilapii. Można je również suplementować, stosując tran lub kapsułki.

    Cynk

    Minimalne spożycie tego pierwiastka wynosi jedynie 5 mg dziennie. Ta ilość wystarczy, by wspomóc wiele procesów w ludzkim organizmie. Cynk wspomaga pracę trzustki, co wpływa na prawidłowe wydzielanie insuliny, a także układu krążenia, poprzez stymulowanie ciśnienia i zapobieganie żylakom. Pierwiastek korzystnie wpływa na kości, włosy, skórę (leczy trądzik i owrzodzenia) i paznokcie. Wspomaga układ immunologiczny, a także leczenie reumatyzmu. Niedobór cynku może prowadzić do problemów dermatologicznych, pogorszenia gojenia się ran, zaburzenia pracy tarczycy, wypadania włosów oraz obniżenia odporności. Duże ilości tego pierwiastku znajdziesz w zarodkach pszennych, sezamie, kakao, słoneczniku, pestkach dyni, nerkowcach oraz oleju lnianym.

    Żelazo

    To pierwiastek, bez którego organizm nie może prawidłowo funkcjonować. Żelazo występuje w hemoglobinie i odpowiada za pobieranie tlenu w płucach i transportowanie go do innych tkanek, a także w mięśniach, umożliwiając im prawidłową pracę. Jest wykorzystywane w procesie tworzenia erytrocytów, czyli krwinek czerwonych, co zapobiega powstawaniu anemii. Żelazo odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego, wspomagając zwalczanie bakterii i wirusów, a także układu nerwowego. Dodatkowo umożliwia działania enzymów trawiennych oraz metabolizm cholesterolu. Niedobór tego pierwiastka objawia się ciągłym uczuciem zmęczenia i sennością. Pojawiają się częste bóle i zawroty głowy oraz wypadanie włosów. Trudniej się skoncentrować i skupić uwagę. Żelazo można znaleźć w produktach pełnoziarnistych nasionach, orzechach oraz roślinach strączkowych.

    Będąc na diecie wegetariańskiej, należy regularnie wykonywać badania, w celu kontrolowania poziomu poszczególnych witamin i minerałów. Warto również zwracać uwagę na swoje samopoczucie oraz kondycje włosów i skóry. Niektóre składniki odżywcze znajdziesz w produktach pochodzenia roślinnego. Niekiedy jednak konieczna będzie dodatkowa suplementacja.  

  • Dlaczego warto biegać?

    Aktywność fizyczna to najważniejszy aspekt dbania o zdrowie, dlatego właśnie znalazła się u podstaw piramidy żywieniowej. Dyscyplin sportu jest bardzo dużo. Możesz ćwiczyć na siłowni, pływać w basenie albo uczęszczać na grupowe zajęcia fitness. Dużą popularnością cieszy się bieganie, które przede wszystkim zachęca łatwą dostępnością (po prostu wychodzisz z domu i rozpoczynasz trening) oraz niskimi kosztami (jedyną inwestycją są odpowiednie buty). Aktywność nie wymaga specjalnego przygotowania i nauki techniki. Dodatkowo przynosi wiele korzyści zdrowotnych. Sprawdź, dlaczego warto zacząć biegać.

    Biegaj dla zdrowia!

    Bieganie to doskonały sposób, by zadbać o zdrowie całego organizmu. Regularny trening pozwoli wzmocnić mięśnie, kości i stawy, a także poprawić swoją kondycję i siłę. Przełoży się to na codzienne funkcjonowanie i łatwiejsze realizowanie obowiązków. Pobudza także perystaltykę jelit, co usprawnia trawienie. Aktywność pozytywnie wpływa na autonomiczny układ nerwowy i pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie tętnicze. Obniża również poziom złego cholesterolu. Bieganie poprawia wydolność krążeniowo – oddechową i obniża ryzyko wystąpienie chorób serca, a także cukrzycy typu 2. Treningi zwiększają Twoją odporność, co pozwoli uniknąć wielu chorób i infekcji, a nawet obniżyć ryzyko wystąpienie nowotworu. Bieganie pozwoli Ci nawet wydłużyć swoje życie!

    Biegaj dla poprawy sylwetki

    Regularne treningi biegowe w połączeniu ze zdrową, zbilansowaną dietą to skuteczny sposób na pozbycie się zbędnych kilogramów i zyskanie smukłej sylwetki. 60 minut aktywności pozwala spalić nawet do 700 kcal oraz przyspieszyć metabolizm nawet na następne kilkanaście godzin. Dodatkowo to dobry sposób, by wzmocnić dolne partie mięśniowe.

    Biegaj dla dobrego samopoczucia

    Aktywność fizyczna uwalnia endorfiny, które zapewniają dobre samopoczucie. Bieganie rano to świetny sposób, by naładować się pozytywną energią na cały dzień. Wieczorne z kolei pozwoli odstresować się po pracy, staniu w korkach i realizacji domowych obowiązków. Trening to chwila wyłącznie dla Ciebie, która pozwoli Ci odciąć się od wszystkich problemów i otworzyć umysł na pozytywne myśli.

    Biegaj dla dobrego samopoczucia

    Biegaj, by zawierać nowe znajomości

    Bieganie to świetny sposób, by poznać nowe osoby o takiej samej pasji. Powstaje coraz więcej klubów zrzeszających biegaczy, które pozwalają wzajemnie się motywować i dzielić doświadczeniami. Społeczny aspekt biegania widoczny jest także podczas zawodów. Nie ważne, czy startujesz w biegu na 5 km, czy w maratonie – obecność innych zawodników jest niezwykłym wsparciem w walce ze swoimi słabościami. Bieganie to sposób na poznanie nowych osób i umocnienie przyjaźni.

    Rozpoczynając przygodę z bieganiem, warto zaopatrzyć się w odpowiednie buty. Powinny być przeznaczone właśnie do tej dyscypliny sportu, ponieważ takie modele najlepiej chronią przed ewentualnymi kontuzjami. Na początek wystarczy 30 minut 3-4 razy w tygodniu. Regularne treningi pozwolą Ci poprawić kondycję, dzięki czemu będziesz mógł stopniowo wydłużać ten czas. Biegać możesz po swojej okolicy – wystarczy, że wyjdziesz w domu. Przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych możesz zrealizować trening na bieżni w klubie fitness. Zadbaj o swoje zdrowie, sylwetkę i samopoczucie!

  • Cukrzyca – jak rozpoznać pierwsze oznaki choroby?

    Cukrzyca to jedna z najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych. Najbardziej narażone są osoby w podeszłym wieku, jednak problem może dotyczyć nawet dzieci i młodzież, szczególnie tych z nadwagą lub otyłością. Ryzyko wzrasta także przy prowadzeniu niezdrowego trybu życia, a więc przy nieprawidłowej diecie oraz braku aktywności fizycznej. Cukrzyca to tak zwany cichy zabójca, którego początkowe objawy często nie są jednoznaczne. Przez ich bagatelizowanie, wiele osób diagnozowanych jest już w zaawansowanym stopniu choroby. Należy pamiętać, że im szybsze wykrycie problemu, tym łatwiej sobie z nim poradzić. Poznaj najczęstsze objawy cukrzycy!

    Czym jest cukrzyca?

    Cukrzycą jest nazywany stan, gdy poziom cukru we krwi jest zbyt wysoki. Spowodowane jest to nieprawidłowym funkcjonowaniem trzustki, odpowiedzialnej za produkcję insuliny. Hormon jest niezbędny do przerabiania glukozy w materiał energetyczny przez komórki organizmu. Niekiedy dochodzi jednak do zaburzeń jego wydzielania lub działania.

    U osób z niedoborem insuliny rozwija się cukrzyca typu 1. Dotyczy ona najczęściej osób młodych – dzieci i nastolatków. W trakcie jej leczenia pacjent musi kilka razy na dobę przyjmować zastrzyki z insuliną. Bardzo ważna jest także odpowiednia dieta oraz aktywność fizyczna. 90% przypadków to cukrzyca typu 2. Najczęściej występuje u osób otyłych, po 40. roku życia i u których choroba pojawiała się wcześniej u członków rodziny. Charakteryzuje się podwyższonym poziomem cukru we krwi oraz opornością na insulinę. Jej leczenie polega na stosowaniu niskoglikemicznej diety oraz dbaniu o regularny wysiłek fizyczny. Cukrzyca może wystąpić także u kobiet w ciąży. Stanowi wtedy zagrożenie dla płodu. Zazwyczaj ustępuje po urodzeniu dziecka, jednak u 35-40% przypadków może zwiększyć ryzyko zachorowania na hiperglikemię w przyszłości.

    Objawy cukrzycy

    Hiperglikemia to podstępna choroba. Jej objawy często są lekceważone, przez co diagnozowana jest bardzo późno. Warto więc poznać symptomy, które mogą świadczyć o cukrzycy i w razie zaobserwowania u siebie lub swoich bliskich zadbać o jak najszybszą wizytę u lekarza i wykonanie odpowiednich badań.

    Hiperglikemia może powodować nadmierne zmęczenie oraz ciągłe uczucie senności. Częstym objawem jest wzmożony apetyt przy jednoczesnej utracie kilogramów. Przy niedoborze glukozy organizm zaczyna pobierać energię z tłuszczów, co wiąże się ze spadkiem masy ciała. Rzadko kogo taka sytuacja martwi, jednak chudnięcie bez stosowania diety czy wzmożonej aktywności fizycznej powinno być powodem do niepokoju. Z drugiej jednak strony cukrzyca typu 2 często pojawia się u osób otyłych, które mają problem ze zrzuceniem zbędnych kilogramów.

    Objawy cukrzycy

    U osób z zaburzeniami wydzielania lub działania insuliny bardzo często występuje duże pragnienie oraz częste oddawanie moczu. Organizm próbuje rozpuścić nadmiar cukru we krwi w płynach oraz pozbyć się go przy wizytach w toalecie. Przy hiperglikemii można również zaobserwować wiele problemów dermatologicznych. Przez obniżoną odporność na skórze często pojawiają się wypryski, zmiany ropne, krostki, zaczerwienienia oraz niegojące się rany. Mogą pojawić się także choroby, takie jak grzybica czy drożdżyca. Symptomy cukrzycy można również zaobserwować na paznokciach. Płytka często staje się pofałdowana, matowa i nierówna. Zdarza się również rogowacenie podpaznokciowe. Powodem do niepokoju powinno być także wypadanie włosów. Hiperglikemia zaburza mikrokrążenie i poziom odżywienia mieszka włosowego, co skutkuje ich utratą. Największe nasilenie można zaobserwować w okolicy szczytu głowy.

    Osoby chorujące na cukrzycę często mają wahania nastroju. Pojawia się zwykle poddenerwowanie czy niestabilność emocjonalna. Powodem do niepokoju powinny być także stany depresyjne oraz zmęczenie psychiczne. Hiperglikemia może objawiać się zaburzeniem smaku i pieczeniem w jamie ustnej. Charakterystycznym symptomem jest również zapach acetonu w wydychanym przez chorego powietrzu. Osoby dotknięte cukrzycą często skarżą się również na gorsze widzenie. Zbyt duży poziom cukru we krwi przenika także do soczewki, zmieniając jej kształt i zaburzając ostrość widzenia.

    Cukrzycy nie wolno lekceważyć! Jeżeli zaobserwujesz u siebie objawy tej choroby, jak najszybciej udaj się do lekarza. Im szybciej postawiona diagnoza oraz podjęte odpowiednie kroki, tym większa szansa na unormowanie poziomu glukozy we krwi. Zadbaj o swoje zdrowie i regularnie badaj się, szczególnie gdy ktoś z Twojej rodziny chorował na hiperglikemię.  

  • Kawa na ławę – pij ją na zdrowie!

    Wiele osób nie wyobraża sobie poranka bez filiżanki swojej ulubionej kawy. Nie ważne czy z ekspresu, mielona, rozpuszczalna czy przygotowana w często odwiedzanej kawiarni w drodze do pracy – pobudzający napój stawia na nogi i pozwala z energią podejść do codziennych wyzwań. Choć o kawie krąży wiele niekorzystnych mitów, ma ona bardzo dużo właściwości prozdrowotnych. Sprawdź, dlaczego warto ją pić.

    Kawa a magnez

    Jednym z najpopularniejszych mitów dotyczących kawy jest jej właściwość wypłukiwania magnezu. I owszem! Mała czarna ma właściwości moczopędne i przy nadmiarze kofeiny (ponad 400 mg) można zaobserwować wzmożoną utratę tego ważnego pierwiastka, ale w ilości jedynie 4 mg na dobę. Należy jednak zwrócić uwagę, że ziarna kawy zawierają magnezu. 200 mililitrów tego napoju, czyli jedna filiżanka, dostarcza do organizmu 7 mg minerału, a espresso aż 25 mg. Nie jest to może tak imponująca ilość, jaką dostarcza kasza gryczana, szpinak czy pestki dyni, jednak można uznać kawę za dodatkowe źródło magnezu. Dodatkowo pobudzający napój zawiera witaminy z grupy B: B2, B3 oraz B5.

    Kawa a samopoczucie

    Espresso, latte, cappuccino czy flat white to nie tylko sposób, by dodać sobie energii do działania. Kawa, oprócz właściwości pobudzających, pozwala także uspokoić skołatane nerwy i zniwelować stres. Wystarczy jedna filiżanka,by podnieść poziom serotoniny i dopaminy i tym samym wprawić się w pozytywny nastrój. Udowodniono nawet, że kawa ma właściwości antydepresyjne! Dodatkowo napój pozytywnie wpływa na poziom koncentracji oraz przyspiesza procesy myślowe. Dzięki temu zarówno wykonywanie obowiązków w pracy, czy nauka do egzaminów, idą sprawniej i efektywniej, co również poprawia samopoczucie, a także pewność siebie.

    Kawa w walce z chorobami

    Picie kawy zapobiega zachorowaniu na cukrzycę typu 2. Jedna z najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych, związana jest z nieprawidłowym poziomem cukru we krwi. Duży wpływ na prawidłowy metabolizm glukozy i insuliny mają kofeina, magnez oraz kwas chlorogenowy, które można znaleźć w filiżance pobudzającego napoju. Kawa jest również źródłem cennych antyoksydantów, odpowiedzialnych za neutralizowanie wolnych rodników tlenowych w organizmie Dzięki temu zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów, takich jak na przykład rak piersi (poprzez zwiększanie stężenia globuliny i obniżaniu poziomu testosteronu) czy jelita grubego (stymulując perylistykę jelit). Picie kawy zapobiega także chorobom układu krążenia, między innymi udarom, czy nadciśnieniu tętniczym, a także rozwojowi Parkinsona czy Alzheimera.

    Kawa a kondycja i sylwetka

    Pobudzający napój doskonale wpływa na metabolizm. Wiele osób pije kawę lub bierze suplementy z kofeiną tuż przed treningiem, co pozwala im osiągać znacznie lepsze wyniki sportowe, a także spalić więcej kalorii. Dodatkowo regularna konsumpcja małej czarnej nasila proces rozkładu tkanki tłuszczowej, co zmniejsza jej zawartość. Dzięki temu kawa pomaga utrzymać prawidłową masę ciała oraz zgubić zbędne kilogramy. To również nieocenione wsparcie w walce z nadwagą oraz otyłością. Picie pobudzającego napoju polecane jest również po treningu, ponieważ pomaga zmniejszyć ból mięśni. 

    Tajemnica tkwi w ilości

    Picie kawy jest zdrowe, o ile spożywasz odpowiednią jej ilość. Zaleca się pić nie więcej niż 200 – 400 mg kofeiny dziennie, czyli 2-4 filiżanek. Pobudzający napój jest najzdrowszy bez dodatków, takich jak cukier, mleko czy śmietanka, które podnoszą jego kaloryczność. Niekiedy są jednak sytuacje, gdy spożywanie kawy należy ograniczyć lub całkowicie z niej zrezygnować. Takim przypadkiem jest na przykład choroba refluksowa przełyku. Napój zmniejsza napięcie dolnego zwieracza przełyku, przez co nasila objawy dolegliwości. Powoduje również większe wydzielanie kwasu solnego, co może doprowadzić do powstania wrzodów  żołądka. Kawa nie jest również zalecana osobom, cierpiącym na chroniczny stres, ze względu na stymulowanie wydzielania kortyzolu i adrenaliny.

  • Dlaczego warto jeść czekoladę?

    Kto nie uwielbia smaku czekolady? To królowa słodyczy i choć często uznawana jest za wroga każdej diety, ma ona bardzo dobry wpływ na organizm. Istotny jest jednak wybór odpowiedniej tabliczki. Najzdrowsza jest czekolada gorzka z dużą zawartością kakao. Z kolei biała czekolada wcale nie jest czekoladą, a wyrobem cukierniczym bazującym na maśle kakaowym, mleku w proszku i cukrze. Nie ma również właściwości prozdrowotnych. Sprawdź, dlaczego warto każdego dnia spożyć 2-3 kostki tej słodkości.

    Jaką czekoladę wybrać?

    Aby mówić o zdrowym wpływie czekolady na zdrowie, należy postawić na tabliczkę z zawartością kakao minimum 70%. W sklepach znajdziesz także propozycje z 80, 85, a nawet 99% kakao, jednak ze względu na swój wyrazisty smak nie każdemu przypadną do gustu. W ich składzie znajdziesz również najmniejszą ilość cukru – nawet dwa razy mniejszą niż w mlecznej czekoladzie i nawet trzy razy mniejszą niż w białej. Należy jednak pamiętać, że każda tabliczka jest wysokokaloryczna. Jej wartość energetyczna może wahać się między 500, a nawet 700 kcal. Oznacza to, że nie należy jeść jej bez ograniczeń, ponieważ nadmierne jej spożywanie może doprowadzić do zwiększenia masy ciała. Optymalną ilością są 2-3 kostki dziennie.

    Czekolada jako źródło składników mineralnych

    Czekolada to doskonałe źródło magnezu, niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania komórek nerwowych oraz kurczliwość mięśni. Pierwiastek ma również pozytywny wpływ na układ sercowo- naczyniowy oraz poziom glukozy i insuliny we krwi. Czekolada zawiera również żelazo. To ważny minerał, który wchodzi w skład hemoglobiny i odpowiada za transport tlenu do komórek organizmu. Jego niedobór może doprowadzić do anemii, której towarzysza ogólne osłabienie, bladość skóry, bóle i zawroty głowy oraz spadek koncentracji. W tabliczce znajdziesz także cynk i selen, które chronią komórki organizmu przed stresem oksydacyjnym i wspierają funkcjonowanie układu immunologicznego. Czekolada to również źródło miedzi, która usuwa wolne rodniki oraz bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, oraz białek. W składzie znajdziesz także fosfor, potas oraz wapń.

    Prozdrowotne właściwości czekolady?

    Gorzka czekolada stanowi doskonałe źródło polifenoli oraz flawonoidów. Proantocyjanidyny, epikatechiny oraz katechiny chronią organizm przed stresem oksydacyjnym, oraz chronią przed rozwojem nowotworów, udarem mózgu, chorób układu krążenia oraz nerwowego. Są również silnymi antyoksydantami. Zwalczają wolne rodniki, które uszkadzają komórki oraz materiał genetyczny. Opóźniają także procesy starzenia się komórek oraz hamują utlenianie złego cholesterolu. Polifenole oraz flawonoidy regulują również ciśnienie krwi i zapobiegają powstawaniu skrzepów. Czekolada ma również pozytywny wpływ na stan flory jelitowej i wykazuje działanie przeciwzapalne. Polecana jest osobom dotkniętym insulinoopornością, ponieważ stabilizuje poziom cukru we krwi, spowalnia trawienie i wchłanianie węglowodanów. Konsumpcja zmniejsza także ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2.

    Czekolada na dobre samopoczucie

    To, że po zjedzeniu czekolady poprawia się humor, wie chyba każdy. Dzieje się tak ze względu na obecność tryptofanu, który jest aminokwasem stymulującym wydzielanie serotoniny. Hormon szczęścia z powodzeniem neutralizuje rozdrażnienie i gorszy nastrój, a dodatkowo dodaje energii do działania.  Czekolada powoduje również wyrzut endorfin i stan podobny jak podczas zakochania. Zwiększają one poziom zadowolenia oraz obniżają poziom stresu. To dobry sposób, by zmniejszyć ryzyko wystąpienia depresji.

    Gorzka czekolada to doskonałe uzupełnienie pełnowartościowej diety. Oczywiście nie można przesadzać z ilością. 2-3 kostki z powodzeniem uzupełnią zapotrzebowanie na niezbędne składniki odżywcze, które zapobiegną wielu chorobom oraz poprawią humor. Śmiało sięgaj po czekoladę, ale z głową!

  • Jak używać AED?

    Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny, w skrócie AED, to specjalistyczne narzędzie, które pojawia się w coraz większej ilości ogólnodostępnych miejsc. Początkowo znajdowały się głównie na wyposażeniu jednostek Państwowej Straży Pożarnej, a czasami również w Ochotniczej Straży Pożarnej. Aktualnie AED można spotkać w centrach handlowych, na dworcach, w szkołach i przedszkolach oraz obiektach sportowych i rekreacyjnych. Dzięki zastosowaniu defibrylatora, przy pierwszej pomocy, można aż o 75% zwiększyć szanse przeżycia przez poszkodowanego. Dowiedz się, jak używać AED!

    Ogólnodostępne narzędzie pierwszej pomocy

    Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny stosuje się w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. Wykonanie defibrylacji w ciągu 1-3 minut po takim zdarzeniu, zwiększa szansę przeżycia poszkodowanego o 75%. Dlatego właśnie coraz większą ilość AED umieszcza się w widocznych miejscach, by każdy miał do niego dostęp i mógł w przeciągu maksymalnie dwóch minut dostarczyć urządzenie na miejsce zdarzenia. Często można jest spotkać na uniwersytetach, w biurowcach, na dworcach, a nawet w kinach. Ich zakup jest możliwy dzięki programowi Publiczny Dostęp do Defibrylacji (PAD), a także ze środków w ramach Budżetu Obywatelskiego.

    Działanie defibrylatora

    AED to specjalistyczne urządzenie wyposażone w dwie elektrody, które nakleja się we wskazane miejsca na klatce piersiowej poszkodowanego. Defibrylator przeprowadza analizę rytmy serca pacjenta i sam decyduje o konieczności wyładowania elektrycznego oraz o jego sile. W przypadku modelu automatycznego urządzenie samo wyzwoli impuls. Z kolei działający w trybie półautomatyczny poinformuje, czy w danym momencie można przeprowadzić defibrylację. Urządzenie wydaje komendy głosowe, które instruują kolejne kroki przeprowadzania pierwszej pomocy. Dzięki temu do jego obsługi nie jest wymagane wykształcenie medyczne i każda osoba może podjąć się ratowania poszkodowanego.

    Pierwsza pomoc z AED

    Schemat postępowania w przypadku pierwszej pomocy powinien znać każdy, ponieważ podjęcie działań zwiększa szanse przeżycia poszkodowanego. Jeżeli jesteś świadkiem nagłego zasłabnięcia lub dana osoba skarży się na ból w klatce piersiowej czy duszności, nigdy tego nie lekceważ. Takie objawy mogą świadczyć o zawale serca lub nagłym zatrzymaniu krążenia. W takim przypadku przede wszystkim należy sprawdzić, czy poszkodowany jest przytomny. Jeżeli tak, należy wezwać pogotowie i kontrolować jego stan, poprzez rozmowę i uspokajanie pacjenta, aż do przyjazdu służb ratunkowych.

    W przypadku osoby nieprzytomnej, w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy oddycha. Odchyl głowę poszkodowanego do tyłu, a następnie pochyl się nad nim, tak byś wzrok miał skierowany na jego klatkę piersiową, a policzek znajdował się nad jego ustami. Etap powinien trwać około 10 sekund. W tym czasie posługuj się schematem „widzę (ruchy klatki piersiowej), czuję (ciepło wydychanego powietrza) oraz słyszę (szmer podczas wdechu)”. Jeżeli pacjent oddycha, należy ułożyć go w pozycji bocznej ustalonej i wezwać karetkę. Kontroluj stan osoby nieprzytomnej do czasu przyjazdu pogotowia.

    Jeżeli nieprzytomny poszkodowany nie oddycha niezbędna będzie resustytacja krążeniowo – oddechowa. Warto poprosić o pomoc jeszcze jedną osobę i poinstruować ją, by w pierwszej kolejności udała się po AED (oczywiście, jeśli jest w okolicy), a następnie zadzwoniła po pogotowie. Będzie mogła Ci także pomóc przy wykonywaniu uciśnięć klatki piersiowej. Jeżeli w okolicy nikogo nie ma, sam musisz udać się po AED (jeżeli urządzenie znajduję się daleko i nie jesteś w stanie dostarczyć go w przeciągu 2 minut, zrezygnuj z tego kroku – czas jest tutaj bardzo ważny) oraz wykonać telefon po karetkę. Włącz defibrylator i postępuj zgodnie z instrukcjami. Przyklej elektrody bezpośrednio na skórę klatki piersiowej w miejsca wskazane na elementach. Urządzenie na początku przeprowadzi analizę rytmu serca – nie wolno się wtedy zbliżać do narzędzia. W momencie, gdy defibrylacja jest wskazana, należy dopilnować, by wszyscy odsunęli się od poszkodowanego. Następnie możesz wcisnąć przycisk wyzwalający wyładowanie elektryczne. Gdy AED powiadomi Cię o zakończonym działaniu, możesz przystąpić do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Podczas wykonywania RKO, czyli 30 uciśnięć klatki piersiowej i 2 wdechy ratownicze, cały czas stosuj się do poleceń defibrylatora. Kontynuuj do momentu, aż przyjedzie zespół ratownictwa medycznego, poszkodowany zacznie prawidłowo oddychać lub nie będziesz miał sił na dalsze wykonywanie resuscytacji.  

  • Alergie pokarmowe – jak sobie z nimi radzić?

    Alergia pokarmowa jest diagnozowana u coraz większej grupie ludzi, przez co przypadłość traktuje się jako chorobę cywilizacyjną XXI wieku. Polega ona na nieprawidłowej reakcji organizmu na substancje zawarte w produktach spożywczych. Sprawdź, jakie są najczęściej występujące uczulenia na jedzenie oraz jak je rozpoznać.

    Czym jest alergia pokarmowa?

    Alergia pokarmowa związana jest z nieprawidłowym funkcjonowaniem układu odpornościowego. Traktuje on niektóre składniki pożywienia, jako „wroga”. Po spożyciu alergenu uruchamia on reakcję obronną, która jest łańcuchem skomplikowanych reakcji, w celu zwalczenia szkodnika lub pozbycia się go z organizmu. Taka reakcja może pojawić się praktycznie w każdym wieku. Często dotyka dzieci w już w wieku niemowlęcym, ale może także rozwinąć się na każdym etapie życia.  Alergia pokarmowa bardzo często mylona jest z nietolerancją. Druga przypadłość nie wiąże się jednak z reakcję układu odpornościowego a z niedoborem lub brakiem czynnika umożliwiającego trawienie, lub wchłanianie jakiegoś składnika.

    Objawy alergii pokarmowej

    W przypadku uczulenia na składnik pokarmowy wystarczy niewielka ilość, by włączyła się reakcja obronna o zwalczanie wroga przez układ odpornościowy. Najczęstszymi objawami walki z alergenem są świszczący oddech, wysypka na skórze lub pokrzywka. Bardzo często pojawia się także chrypka, trudności z przełykaniem śliny oraz mdłości. Skóra może zacząć swędzieć i mogą  się na niej pojawić czerwone plamy. Objawem alergii pokarmowej jest również ból w okolicy żołądka, biegunka lub wymioty. Powszechną reakcją jest puchnięcie twarzy, powiek, ust oraz języka. Niebezpiecznym zjawiskiem są trudności z oddychaniem oraz omdlenia. Może zdarzyć się również wstrząs anafilaktyczny. W momencie wystąpienia objawów należy bezzwłocznie udać się do lekarza, a w przypadku reakcji zagrażających życiu – wezwać służby ratunkowe.

    Najczęściej występujące alergie pokarmowe

    Uczulenie na białko zbóż, czyli gluten, oraz na białko krowiego mleka, laktozę, to najczęściej spotykane alergie pokarmowe. Ponadto układ odpornościowy może włączyć reakcje obronne po zjedzeniu orzechów, naturalnego miodu, czekolady czy kakao. Niekiedy pokrzywka, biegunka czy ból żołądka pojawiają się po zjedzeniu truskawek, brzoskwiń, cytrusów, kiwi, a także przy warzywach: selerze, pomidorów, grochu, fasoli, marchewki. Dla niektórych osób szkodliwe mogą być ryby (szczególnie dorsz oraz śledzie, węgorz lub tuńczyk) i owoce morza. Objawy uczulenia na pokarm mogą także wystąpić po spożyciu białka jajek, soczewicy lub soi. Szkodliwe mogą być również stosowane w produktach spożywczych barwniki azowe, takie jak E102, E104, E110, E122, E124, E129. Reakcja alergiczna pojawia się zazwyczaj do dwóch godzin po konsumpcji „wroga”.

    Przyczyny występowania alergii pokarmowych

    Alergia na niektóre substancje zawarte w pożywieniu to schorzenie o podłożu dziedzicznym. Może także wystąpić w związku z czynnikami predysponującymi. Ryzyko wystąpienia uczulenie na składnik pokarmu determinują na przykład warunki środowiskowe, takie jak zanieczyszczenia czy dym papierosowy. Duże znaczenie ma współczesny tryb życia, w którym często spotykana jest dieta oparta o przetworzone produkty. Częste stosowanie antybiotyków może doprowadzić do zmiany flory jelitowej, które może inaczej reagować na czynniki zewnętrzne niż dotychczas. Wystąpieniu alergii pokarmowej sprzyja również wysoki reżim higieniczny oraz sterylizacja życia codziennego.

  • Endermologia – na czym polega i jakie daje efekty?

    Wiele osób pomimo dbania o zdrową dietę i regularną aktywność fizyczną cały czas zmaga się z odkładającą się tkanką tłuszczową. Problemem jest również zatrzymująca się woda w organizmie. Kumulacja tych Twój czynników sprzyja powstawaniu niezbyt estetycznego cellulitu. Rozwiązaniem może być medycyna estetyczna. Endermologia, czyli masaż podciśnieniowy to jeden z najczęściej wybieranych zabiegów. Sprawdź, na czym polega i jakie efekty przynosi.

    Na czym polega zabieg endermologii?

    Endermologię wykonuje się za pomocą specjalnej maszyny, składającej się z komputera sterującego oraz głowicy. Na zabieg niezbędny jest ciasno przylegający, dedykowany kombinezon, który chroni przed bezpośrednim kontaktem z aparaturą. W czasie masażu generowane jest podciśnienie, którego moc dobierana jest indywidualnie do odczuć klienta. Dopasowana do wielkości wybranej partii ciała głowica zasysa fałdy skóry pomiędzy rolki, a tym samym ugniata i wałkuje powierzchniowe i głębokie tkanki. Endermologię wykonuje się na całe ciało, co pozwala aktywować również obszary odporne na dietę i ćwiczenia. Masaż trwa około 30 minut i jest bezbolesny. Po pierwszych zabiegach mogą pojawić się drobne siniaki, a nawet zakwasy, jest to jednak związane z pobudzaniem do pracy tkanki łącznej oraz naczyń krwionośnych.

    Jakie efekty daje endermologia?

    Endermologia poprawia dotlenienie i ukrwienie skóry, zarówno powierzchniowej oraz jej głębszych warstw. Zabieg przyspiesza również metabolizm tkanki tłuszczowej oraz stymuluje produkcje elastyny i kolagenu. Dzięki temu sprzyja wyszczuplaniu i modelowaniu sylwetki. Podciśnieniowy masaż usuwa toksyny z organizmu oraz usuwa stany zapalne i obrzęki. Endermologia poprawia krążenie krwi oraz limfy, dzięki czemu ciało staje się jędrniejsze. Zabieg redukuje nadmiar wody oraz cellulit, a także pomaga usunąć rozstępy i blizny. Rozluźnia także mięśnie, co szczególnie docenią osoby po ciężkim treningach lub przebytych urazach.

    Jak często należy wykonywać endermologię?

    Aby endermologia przyniosła najlepsze efekty, zabieg należy wykonywać w seriach. Jedna składa się z około 10-20 masaży, na które warto umawiać się 2-3 razy w tygodniu z jednodniową przerwą pomiędzy wizytami. Pierwsze efekty można zaobserwować już po pierwszym zabiegu. Zmniejsza się wtedy nadmiar nagromadzonej wody, co poprawia wygląd skóry. Zmiany w sylwetce można zaobserwować po około 6-10 masażach.

    Kto może korzystać z zabiegów endermologii?

    Masaż podciśnieniowy polecany jest przede wszystkim osobom, które chciałyby wymodelować sylwetkę i pozbyć się pomarańczowej skórki. Endermologia sprzyja usuwaniu zastojów limfatycznych oraz usuwaniu toksyn z organizmu. Pomaga także w rozluźnianiu obolałych mięśni oraz leczeniu uszkodzonych ścięgien i wiązadeł. Dlatego właśnie z zabiegu chętnie korzystają sportowcy. To również świetna propozycja dla osób, które chciałyby się odprężyć. W trakcie masażu wydzielane są endorfiny, czyli hormon szczęścia, co sprzyja poprawie samopoczucia.

    Na czym polega zabieg endermologii?

    Przeciwskazania do zabiegu

    Masaż podciśnieniem niestety nie jest zalecany dla wszystkich. Z endermologii nie powinny korzystać osoby chore na nowotwory, a także mierzące się z zapaleniami żył. Przepuklina brzuszna oraz bolesne żylaki również dyskwalifikują do przeprowadzenia zabiegu. Masażu nie powinno się także wykonywać na skórze, na której występują rany, tłuszczaki, naczyniaki, wysypki, a także trądzik. Endermologia nie jest zalecana osobom przyjmującym leki rozrzedzające krew, a także kobietą w ciąży i karmiącym. Te mogą poddać się zabiegowi po upływie 6 miesięcy od naturalnego porodu i 8-10 od cesarskiego cięcia.  

  • Wysoki cholesterol – poznaj sposoby, na jego obniżenie

    Cholesterol odgrywa ważną rolę w prawidłowej pracy serca, produkcji niektórych hormonów oraz syntezie witaminy D3. Powinien być jednak utrzymywany na odpowiednim poziomie. Coraz więcej osób mierzy się z podwyższonym LDL, potocznie zwanym złym cholesterolem. Jego odkładanie się na ściankach tętnic może powodować ich zwężanie, co prowadzi do powstania miażdżycy. Dowiedz się, do czego jeszcze może doprowadzić podwyższony cholesterol oraz jak zapobiec wielu chorobom.

    Funkcja cholesterolu w organizmie

    Cholesterol to lipid, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Odpowiada za budowę błon komórkowych, wspomaga trawienie tłuszczów oraz wspomaga syntezę hormonów płciowych, witaminy D3 oraz kwasów żółciowych. 80% całkowitego cholesterolu wytwarzane jest w wątrobie, a pozostałe 20% dostarczane jest z pożywieniem. Nieodpowiednia dieta, obfitująca w tłuste i niezdrowe potrawy, brak aktywności fizycznej, a także choroby wątroby mogą spowodować przekroczenie normy ogólnej, która wynosi 200 mg/dl 5,2 mmol/l.

    Zły cholesterol LDL łączy się z innymi substancjami i odkłada się na ściankach tętnic. Powstające w ten sposób złogi powodują zwężanie naczyń oraz ich usztywnianie. Może to doprowadzić do powstania miażdżycy, która może być przyczyną tętniaka aorty brzusznej, niedokrwienia kończyn dolnych, a nawet udaru mózgu czy zawału serca. Wyróżnia się także dobry cholesterol HDL, który odpowiada za oczyszczanie naczyń z LDL i eksportowanie go do wątroby, gdzie zostaje przetwarzany na kwasy żółciowe.

    Objawy podwyższonego poziomu cholesterolu

    Poziom cholesterolu, frakcji HDL i LDL oraz trójglicerydów należy regularnie kontrolować. Badanie krwi oraz analiza wyników nazywana jest lipidogramem. Bardzo ważne, by przeprowadzić je na czczo, około 12-14 godzin od ostatniego posiłku, i nie zmieniać diety na kilka dni przed wizytą u lekarza. Poziom cholesterolu powinny szczególnie pilnować osoby po 50. roku życia, tym bardziej, jeżeli chorują na cukrzycę.

    Przy zawyżonym poziomie cholesterolu bardzo często pojawiają się problemy z zapamiętywaniem i koncentracją. Powszechnie znanymi objawami są ból w nogach, skurcze w łydkach oraz poczucie dyskomfortu. Również wygląd stóp może świadczyć o obecności LDL. Skóra na nich może stać się blada, naciągnięta i błyszcząca. Towarzyszy temu poczucie zmęczonych i osłabionych nóg. Z okolicach powiek, na nadgarstkach i ścięgnach Achillesa mogą pojawić się żółte zgrubienia. Zaniedbanie oznak podwyższonego  cholesterolu może doprowadzić do choroby wieńcowej, która objawia się piekącym i rozdzierającym bólem w klatce piersiowej, promieniującym do szyi, żuchwy, ramion i nadbrzusza.

    Jak obniżyć poziom cholesterolu?

    Podstawą walki z wysokim poziomem cholesterolu powinno być zmienienie swoich dotychczasowych nawyków żywieniowych. Warto ograniczyć spożywanie tłuszczów zwierzęcych, czyli tłustego mięsa wędlin, masła, smalcu czy śmietany, a także wszelkich niezdrowych przekąsek. Chipsy, ciastka, słone paluszki czy gotowe ciasta zawierają tłuszcze trans, które wspomagają produkcję złego cholesterolu. Wprowadzona dieta powinna bazować na produktach bogatych w błonnik, witaminy i minerały, a także zdrowe tłuszcze. Nie może w niej zabraknąć warzyw i owoców, roślin strączkowych, a także orzechów. Warto spożywać płatki owsiane, brązowy ryż, oliwę z oliwek oraz awokado. Świetnie sprawdzą się także tłuste ryby (łosoś, pstrąg łososiowy, śledź lub szprotka), które są źródłem kwasów tłuszczowych omega 3-6-9, a także witamin A, E i D.

    Oprócz diety należy również zadbać o aktywność fizyczną. Nie musisz jednak od razu zacząć biegać. Na początek wystarczy każdego dnia wyjść na 30- minutowy spacer. Pomoże to pobudzić w organizmie enzymy, które wspomagają transport złego cholesterolu do wątroby. Niezbędne będzie również rzucenie palenia. Niekiedy jednak sama dieta i ruch nie wystarczą i niezbędne będzie wsparcie farmakologiczne. Dbaj o regularne badania i szybko reaguj w razie pojawienia się niepokojących symptomów.